Forum www.writer.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"Zmierzch"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.writer.fora.pl Strona Główna -> Bliblioteka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Trinidad
Nowy



Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:53, 15 Cze 2009    Temat postu: "Zmierzch"

Co sądzicie o tej książce? Uważacie, że zasługuje na sławę, którą zdobyła? Z naciskiem, książce, a nie filmie. A właściwie książkach. Przeczytałam wszystkie cztery tomy i po dokonaniu tej trudnej, męczącej, czasochłonnej czynności stwierdzam - ta książka to mistorzowskie czytadło, ale niestety - dalej czytadło. Dlaczego? Bo tematyka jest dość typowa i to już ustawia "Zmierzch" na pozycji czytadła. Miłość jest tam opisana w sposób dość... konwencjonalny, Belli i Edwarda oczywiście nic nie rozłączy. Trzeba jednak przyznać, że autorka ma ciekawy styl, ładnie opisuje, a na dodatek dobrze tworzy bohaterów. Więc - chociaż uważam, że sława tej książki nie jest proporcjonalna do jej poziomu - zachęcam do przeczytania.
A co Wy myślicie na ten temat?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pineapple
The Master Of Wiertarka



Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tu te truskawki?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:58, 15 Cze 2009    Temat postu:

Szczerze? Nie czytałam i jakoś bardzo nie ciągnie mnie do przeczytania. Nie bardzo przepadam za książkami (i ogółem wszystkim), które mają w okół siebie taki szum. Przykładowo 'Eragona' przeczytałam dobre trzy lata przed tym całym świrowaniem na jego punkcie, w czasie gdy większość ludzi nie miała w ogóle pojęcia o jego istnieniu... No, ale trochę zboczyłam z tematu

Może kiedyś się przekonam, choć nie bardzo przepadam za wszelkimi romansidłami z gigantycznym happy end'em (choć do samego szczęśliwego zakończenia nic nie mam ).

Taka ciekawostka: za nim zaczęły się takie jazdy na punkcie 'Zmierzchu', książka przeleżała rok w magazynach, ponieważ się po prostu nie sprzedawała.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pineapple dnia Pon 15:19, 15 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
xxxAlicexxx
Nowy



Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:16, 15 Cze 2009    Temat postu:

hmm... ja uważam że zasługuje na sławę jaką zdobyła. Chciaz wiele osob przeczytało ją dopiero gdy do kin trafiła ekranizacja. Dla mnie ta książka jest super napisana. Autorka ma ciekawy styl piania ktory od razu przypadł mi do gustu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karo3
Bazgrolnik



Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:20, 15 Cze 2009    Temat postu:

Przeczytałam. Z początku dostałam na punkcie tej książki wielkiej obsesji^^. Potem uznaję, że:
1. jest to dobra książka, ale słownictwo...no, takie sobie
2. Edward jest zbyt idealny i prawie nie ma wad
3. Autorka napisała z początku, że Bella jest nieśmiała i ciężko nawiązywać jej kontakty z ludźmi, ale jednak wydała mi się odważna.
4. Tutaj przyczepię się do happy endu. Był trochę beznadziejny. Każdy miał tam swoją drugą połowę, wszyscy byli zakochani na wieki, stali się nieśmiertelni, a tak w życiu nie jest.
Książkę jednak fajnie się czyta, jest napisana prostym językiem, który każdy (dobra, nie każdy, ale większość) może zrozumieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blackrose
Alone's Fan



Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zoo ?!
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:22, 15 Cze 2009    Temat postu:

Ja nie czytałam i nie oglądałam filmu , bo jakoś mnie nie ciągnie do tego typu historii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariet
Jego Geisha



Dołączył: 09 Cze 2009
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:10, 15 Cze 2009    Temat postu:

przeczytałam dlatego, że interesuje się wampiryzmem.
fajne było.. ale nie powiem.. zmieliło mnie jak nie wiem "och.. ten baryton" "och... te oczy w kolorze płynącego miodu"
dżiiiizzz... ja proszę... przesada...
przykro mi mówić.. ale stać autorkę na lepsze opisy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Guś
Laska House'a



Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mam wiedzieć...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:05, 15 Cze 2009    Temat postu:

Przeczytałam i lubię. Nie powiem, że uwielbiam czy coś ale lubię. Najlepsza jest część 2 czyli "Księżyc w nowiu". Spodobała mi się pewnie głównie dlatego, że mniej w niej było Edwarda, który swoją idealnością zaczyna już wkurzać, a więcej ciekawych sytuacji jak np. rzucanie się z klifu.
Trzeciej części sagi prawie nie zrozumiałam...
Książki fajne, polecam. Jednak jest to typowe romansidło. Może trochę w nich za dużo jęczącej i wiecznie nierozumianej Belli. Dlatego mam nadzieję, że autorka napisze "Midnight sun", czyli "Zmierzch" oczami Edwarda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kotolottie
Hilson's Lover



Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z krainy Wennu :3
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:55, 15 Cze 2009    Temat postu:

Ehh.. Ta książka to po prostu romansidło. Mocne, dobrze napisane, ale i tak romansidło. Happy end w bladej postaci mamusi Wampir i tatusia Posąg z dzieckiem to coś dość niestrawnego. Jednak poza tym, muszę się przyznać: byłam fanką. Byłam MEGAfanką, fang-banger'em, wielbicielką krwiopijców. A teraz jak mam szukać jakiegokolwiek fajnego punktu w tym czytadle, mam problem. Jak już, może Sfora. Tylko dlatego, że opisała też wady, nie jak u Perfecto Familia xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vivianne
Nowy



Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Chmur
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:17, 15 Cze 2009    Temat postu:

Moim zdaniem to co S. Meyer zrobiła wampirom jest niewybaczalne. ;)
Szczerze mówiąc, film bardziej podobał mi się od książki - pierwszy raz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kyasarin
Początkujący



Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Iława
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:05, 17 Cze 2009    Temat postu:

Ok, to ja się przyznam: byłam wieeeeelką fanką, ale.. z perspektywy czasu stwierdzam, że ta książka, to po prostu.. taka bajeczka dla dzieci. Taki "Kopciuszek" Bella to domowa sprzątaczka, a Edward to ten książę, spotykają się, zakochują i oh! Przesadny Happy End i to ubóstwianie tego Edwarda... matko kochana ile można? Ulubiona część: "Przed Świtem" Księga II by Jacob <-- głównie właśnie ze względu na niego ('')

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agathika
Nowy



Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:28, 16 Lip 2009    Temat postu:

Ja naprawdę uwielbiam tą książkę. Nie uważam jej za jakieś niesamowicie wielkie dzieło, ale za książkę, która ma w sobie to "coś" i niesamowicie wciąga. Mnie tam idealność Edwarda nie irytuje - jest bardzo ciekawą postacią, i raczej nie powiedziałabym, że był tak do końca idealny. Raczej "nieidealnie idealny". ;] Miał te zalety, które powinien mieć i te wady, które powinien mieć. No cóż, mnie oczarował.
No i irytuje mnie ten cały szum wokół filmu. Ja tam nie widziałam żadnej chemii między Pattinsonem(beznadziejny Edward, ale mógłby być gorszy) i Stewart (dobra z niej aktorka, ale nie pasuje na Bellę), no i pominęli kilka najlepszych scen. Czasem zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, gdyby nie stworzyli filmu... ale potem doszłam do wniosku, że gdyby nie ten cały szum, w ogóle bym o "Zmierzchu" nie usłyszała.
Co do Meyer, uważam, że ma całkiem niezły styl. Szczególnie "Księżyc w nowiu" był pięknie napisany, chociaż książkę czytało mi się najtrudniej z całej serii (może ze względu na obecność Jacoba, który mimo tego, że całkiem go lubię, momentami mnie irytował. Zresztą, tak samo jak Bella. W pierwszej części bardzo ją lubiłam, ale w "Zaćmieniu" zaczęła wariować... -.-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kyasarin
Początkujący



Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Iława
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:02, 16 Lip 2009    Temat postu:

A mnie ten Zmierzch znudził. Czytałam, przeczytałam prawie całą sagę, jednak już nie mogłam się zmusić do przeczytania ostatniej. Z ostatniej książki przeczytałam tylko połowę.
Wydaje mi się zbyt sztuczna, a ten motyw z przesadnym happy endem jest dla mnie zbyt ckliwy. Nie cierpię wyidealizowanego Edwarda i przesadnie bezradnej Belli - tej ofiary losu, co jej nic nigdy nie wychodzi. Jedyną pozytywną postacią, jaka ja odczuwam jest Jasper, Alice i Jacob. Nie przeczę, że lubię też Emmeta. Nienawidzę wręcz pasterza tych chorych masochistów owieczek Carlisle'a, który każdemu pomorze.
Autorka przedobrzyła, nie gorzej. Jej słownictwo jest wręcz gołe, nierozwinięte, nie tak jak u Rowling na przykład. Jej wyobraźnia jest dość... dziecięca, mogę nawet tak powiedzieć. Ponad to wszystko jest takie ckliwe, ta Bella albo wiecznie ryczy, albo się nad sobą użala.

Jedynym jej atutem jest to, że przez to, że słownictwo autorki jest ubogie, to książkę lekko się czyta. Czasami idzie się wczuć w rolę Bells, bo książka jest pisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej. to chyba jeden z niewielu jej atutów. No i fakt, że jest o miłości tez sporo daje. Nastolatki lecą teraz na te "ckliwe historyjki o Kopciuszku, śnieżce i Księciu na białym koniu".
Dziękuję, zdanie wyraziłam, więcej już nie powiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agathika
Nowy



Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:18, 16 Lip 2009    Temat postu:

Co do słownictwa, to faktycznie - dosyć ubogie (szczególnie w ostatniej części) i to wg mnie żaden atut :P, ale tutaj jest całkiem spora wina tłumaczki. Gdy w PŚ wyskoczyła mi po nie wiadomo który raz z "ktoś-tam zbił mnie z pantałyku" miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno, ale oczywiście tego nie zrobiłam. Miałam okazję słuchać audiobooków po angielsku i naprawdę, Meyer nie pisze tak fatalnie. :]

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez agathika dnia Czw 21:21, 16 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.writer.fora.pl Strona Główna -> Bliblioteka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin